Na wakacje: Paryż

Kategoria: Wakacje Urlop
Dodany przez: Peterborough24 PL
Liczba odwiedzin: 384

Prosty, tani sposób na wypad do Paryża. Jest co zwiedzać, ale proponujemy pieszo.

    Na fotografii celowo nie zamieściliśmy Wieży Eiffla, ponieważ każdy już wie jak wygląda. Tak dla inności na zdjęciu bardzo atrakcyjny salon Renault. Na dole pod artykułem zamieszczamy parę fotek, które warto zobaczyć. Chcesz więcej? Napisz i prześlemy. No problem. Zaczniemy od tego skąd taka myśl, że akurat Paryż? Otóż to. Biorąc pod uwagę odległość do Paryża, trasę, przejazd, czas, to wychodzi na to, że wyjazd do Paryża nie zajmuje nam dużo wiele więcej czasu niż np.do Glasgow, albo na Kornwalię. Cenowo też wychodzi podobnie. Trasa podobna, więc i koszta za paliwo też. Paliwo we Francji też w takiej samej cenie. Bilet na Eurotunel, bo innego nie biorę pod uwagę kupujemy oczywiście dużo wcześniej, z co najmniej miesięcznym wyprzedzeniem. Uwaga tylko na Francję! Jeżeli poruszamy się we Francji drogami bezpłatnymi, to trzeba wziąć pod uwagę problemy przy zakupie paliwa. Stacje przy bezpłatnych drogach czynne są dość krótko, a w niedzielę są nieczynne. Dużo jest stacji samoobsługowych, ale trzeba mieć do tego specjalną kartę francuską. W razie takiego przypadku, że akurat znajdziemy się w niedzielę na takiej drodze, wjechać na najbliższą autostradę, zatankować i zjechać z powrotem na bezpłatną. Najlepiej zaplanować wjazd do Francji na poranny dzień pracujący.
    Jeżeli już na taką wycieczkę do Paryża się wybierzemy , to radzimy oczywiście zostać na minimum jeden tydzień. W skrócie może tylko wymienię strategiczne obiekty, które trzeba zobaczyć:
 
   1. Oczywiście Wieża Eiffla. Wjechać koniecznie na samą górę. Okolice Wieży Eiffla są również bardzo interesujące. Polecamy fontanny po drugiej stronie mostu, które doskonale widać z wieży i które są właśnie na jednym z ujęć pod spodem artykułu. W oddali za nimi osiedle La Defence. To miejsce, znaczy fontanny jest bardziej romantyczne niż sama wieża. Tutaj można przyjeżdżać co drugi dzień i spędzać romantyczne wieczory w blasku mieniącej się różnymi kolorami wieży. Nastój psują bardzo namolni czarnoskórzy handlarze, którzy podchodzą do ciebie dosłownie co minutę i proponują coś do sprzedaży, ale można gdzieś się zaszyć, a jak już ktoś podejdzie to najlepiej w ogóle nie reagować, nie przejmować się. Udawajmy, że nas tu nie ma.
    2. Katedra Notre Dame.
    3. Osiedle La Defense. Budynki i obiekty na tym osiedlu robią niesamowite wrażenie, może nie takie jak parę lat temu, ale jeszcze można podziwiać super nowoczesne kształty wieżowców i innych budowli, pomników, których to, co jakiś czas przybywa..
    4. Ulica Avenue des Champs-Élysées, znana w PL jako Szance Lize tłumacząc na język polski znaczy "Pola Elizejskie" wraz z placem Charles’a De Gaulle’a, na którym stoi Łuk Triumfalny. Dla bardziej wytrwałych informacja, że idąc, spacerując tą ulicą cały czas prosto dojdziemy do Osiedla la Defense. Warto. Polecam. Sam przeszedłem tą trasę w obie strony i nie jest trudno.
    5. Pantheon
    6. Luwr
    7. Galerię Lafayette Haussmann
    8. Ogród Luksemburski
    9. Opera Narodowa w Parużu: Palais Garnier
    10. Bazylika Sacre Coeur - Najświętszego Serca, w Montmartre
    11. Wersal, pałac i ogrody. Byliśmy rozczarowani zwiedzaniem Wersalu. Nie wszystkie komnaty były otwarte, częste remonty, bardzo długie kolejki w oczekiwaniu po bilet., bilety dość drogie, ... Te i jeszcze parę innych by się znalazło czynników sprawiają, że nie polecamy wejścia do wewnątrz pałacu, ale sami byliśmy :) Ważna podpowiedź !!! Główna brama z kasami, jest oblegana, ale można obejść tłum i dostać się do pomieszczenia gdzie stoją maszyny do wykupu biletów na kartę płatniczo bankową i tam z tych maszyn nikt nie korzysta, to znaczy niewiele osób. To pomieszczenie jest, było z lewej strony od kas. Jeżeli nam się uda to ułatwimy sobie w dużej mierze nasz pobyt w Wersalu. Fontanny wersalskie nie zachwycają niczym (mowa o tych: jak jesteśmy już w ogrodach, mając pałac za plecami, po lewej stronie są te fontanny, a woda z nich wypływa z nich przy dźwiękach muzyczki). Warszawskie i barcelońskie fontanny są o 1000% ładniejsze i atrakcyjniejsze. Natomiast Główny Park i główna fontanna w centrum ogrodu jest warta uwagi. To ta, z której wypływa Apollo na pięknych rumakach. Takie miejsce po przejechaniu tylu kilometrów zapewne odwiedzimy i zobaczymy, bo może już tu nigdy nie powrócimy. Uwaga następna, przydatna !!! Wszystkie parkingi w miesiącu sierpniu w Paryżu i przy Wersalu również są bezpłatne. Zaparkowaliśmy przed samym Wersalem w małej uliczce. Tych wszystkich miejsc na ulicy z parkometrami w miesiącu sierpniu możemy używać bezpłatnie. (oczywiście prosimy sprawdzić samemu, bo to różnie bywa, coś się mogło zmienić i co będzie ? Nie bierzemy żadnej odpowiedzialności za mandaty :)
    12. Godne uwagi są wszystkie mosty paryskie, a w szczególności Most Aleksandra III. Miejsca wokół Sekwany są bardzo ładne. Porobiono tam sztuczne plaże, które są atrakcją dla turystów. Ładny piasek, porządek, toalety,... szkoda tylko, że tak wcześnie cały ten majdan zwijają. Po okresie turystyczny wszystkie te plaże z paseczkiem grupa porządkowa czyści i piasek znika do następnego roku. Dojście do rzeki jest zamknięte w tym czasie. Akurat kiedy odwiedzaliśmy Paryż miało to miejsce ok 20 sierpnia, gdy ruch turystyczny jeszcze wrze na dobre.

Wszystkie te miejsca godne uwagi zapewne też sami sprawdzicie i po swojemu zadecydujecie co warto zwiedzić, a co nie, a my chcieliśmy napisać, jak taki wyjazd można ułatwić w bardzo dużym stopniu. Warto sprawdzić w internecie polskie ogłoszenia lokalne. Dużo Polaków dorabia wynajmując swoje mieszkanie czy pokój. Możemy zadzwonić, napisać, wytargować się. Targować się tak, aby cena była konkretnie powiedziana. Nie korzystamy z takich usług gdzie właściciel nam mówi, że się dogadamy, że za grosze, że będzie tanio. Ustalamy dokładnie, konkretnie cenę, od kiedy, jaki dzień, godzinę i mamy to na e-mailu lub smsie. Taka mała rada, aby nie było rozczarowania, że ktoś cenę pomylił i płacimy jak za hotel. Uwierzcie nam takie przypadki się zdarzają :) Sami się przekonaliśmy i dlatego ostrzegamy.
Taki wypad raz do roku zawsze można potraktować jako formę diety. Pijemy przede wszystkim dużo wody, a takowa w Paryżu znajduje się na każdym kroku. Studzienki można spotkać dosłownie co kilkaset metrów. Polecamy już wcześniej wspomniane piesze wycieczki, ale nie sposób wszędzie dotrzeć na nogach i nie każdego dnia jesteśmy w świetnej formie. Najlepsza opcja w tym wypadku to kupno tygodniowego biletu na metro. Następna radaa !!! Nie zabieramy z sobą funtów. W Paryżu, Barcelonie, albo innych zachodnich aglomeracjach za jednego funta będą nam proponowali mniej niż jeden euro. Proponujemy wymianę na miejscu przed wyjazdem przez internet albo w Peterborough, w domu handlowym QueensGate, na dole punkt nazywa się Eurochange. Bez żadnego dowodu, dobry kurs, miła obsługa. Mieliśmy szczęście i trafiliśmy akurat na Polkę.
Jeszcze słów parę o wynajęciu. Mieszkania i pokoje są znacznie tańsze na obrzeżach Paryża, ale trzeba się liczyć z tym, że i otoczenie nie zawsze będzie nam tam sprzyjające. Trzeba zawsze patrzeć aby dany pokój aby był najlepiej blisko stacji metra. Samochodem nie będzie nam się opłacało podróżować, chyba, że do Wersalu, bo to już odległość dwudziestu paru kilometrów i metro tam nie dojeżdża. Sam król nawet karocą podróżował albo konno z Wersalu do Paryża i w drugą stronę też.
A co jest w Paryżu najlepszego? ... Bagietki i oczywiście kasztany na Placu Pigal, o którym nie wspominaliśmy bo to nieprzyzwoite miejsce :)

Masz jakieś zapytania, to zawsze możesz napisać: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Z miłą chęcią doradzimy, podpowiemy, odpiszemy.
 
Redakcja Peterborough24 PL
   
Zapytaj o produkt

Komentarze