W stronę jedności

Kategoria: Na Każdy Temat
Producent: SławomirB
Dodany przez: SlawomirB
Liczba odwiedzin: 793

Bez­myślnych wyz­wa­la ze smut­ku czas, mądrych logika.

 
Środek zimy,  szkoda tylko, że bez ozdobnego, puszystego i bielusieńkiego śniegu, do jakiego przywykliśmy z Polski. Prawie na każdym kroku porównujemy angielską rzeczywistość ze wspomnieniami z ojczyzny czując niedosyt, przepełniony tęsknotą. Często  zadajemy sobie pytanie; gdzie nasze miejsce na ziemi? Czy tam gdzie nasze korzenie i serce czy tu gdzie lepsze warunki do życia. Którą sferę naszego istnienia wyeksponować na pierwsze miejsce, emocjonalną czy materialną? Tego typu wątpliwości towarzyszą ludziom od wieków i wciąż mają moc dezorientacji. Zakorzenieni, z dzieciństwa, w ojczyźnianych stronach, nie potrafimy zapomnieć skąd pochodzimy i wszystko co nas spotyka na drodze życia będziemy porównywać do wiecznych wspomnień z lat młodości. Poruszam ten temat ponieważ sądzę, że tylko ludzie prawdziwie szczęśliwi mogą pokonywać różnego rodzaju przeciwności, którymi są również choroby. Nasze zdrowie to przede wszystkim stan ducha od którego zależy prawie wszystko co jest z tym związane. Dlaczego tak uważam, że brakuje nam poczucia pełnego szczęścia ponieważ prosperujemy jakby w dwóch wymiarach co wytwarza konflikt emocjonalny co w dalszej części postaram się udowodnić.
 
W momencie narodzin każda osoba zostaje zaopatrzona w impuls geopatyczny przyporządkowany parametrom geograficznym miejsca narodzin czyli jedyny w swoim rodzaju ponieważ nie ma dwóch takich samych lokalizacji. Im dłużej przebywamy pod jego wpływem tym mocniejsza powstaje więź powodująca, że dane miejsce zaczyna być postrzegane jak nasz DOM. Zjawisko to tłumaczy fakt dlaczego młodzi ludzie potrafią tak szybko zaadoptować się w nowych warunkach. Nie zdążyli uzależnić się emocjonalnie od wpływów geograficznych oraz kulturowych danego miejsca. Społeczność jaką tworzą mieszkańcy danego regionu wytwarza swoistą mentalność kulturową, która wpływa na sposób myślenia, odczuwania i postrzegania rzeczywistości. Formowanie osobowości trwa około 28-iu pierwszych lat życia i przebywanie w tym okresie w danej strukturze ma nieodwracalny wpływ na naszą przynależność narodową, która jak sztandar oznajmia kim jesteśmy i jak czujemy. Stu procentowymi Polakami jesteśmy tylko w Polsce, niestety przebywając gdziekolwiek indziej jesteśmy poddani wpływom wspomnianego wcześniej impulsu geopatycznego, który w każdym innym miejscu ma odmienną charakterystykę. I w ten sposób powstaje w nas , tu na imigracji, dwutorowość przynależności, powiązana z miejsce pobytu, poprzednim i aktualnym. Potrzebujemy znowu czasu aby poczuć w sobie wpływy nowego miejsca pobytu ale nigdy nie zaniknie w nas ten pierwotny impuls, zawsze będziemy myśleć i czuć po polsku. Umysł bardzo szybko zaakceptuje nowe warunki w postaci krajobrazu, języka i sposobu myślenia ale serce jak zatwardziały patriota nigdy nie udzieli aprobaty na zmianę jaką mu serwujemy.
 
Nasuwa się ciągle pytanie, które zostało zasygnalizowane na początku artykułu, niestety odpowiedź na nie leży w waszych sercach. Postaram się choć trochę przybliżyć was do odpowiedzi przedstawiając wam moje przemyślenia. Jeżeli nie możemy mieć ojczyzny przy sobie to stwórzmy jej namiastkę tutaj. Wielu zapyta , ale jak to zrobić? Nie jest to ani łatwe ani trudne a zależy w dużej mierze od nastawienia z jakim do tego zadania podejdziemy. Mieszkam w Peterborough około trzech lat i martwi mnie fakt bardzo małej aktywności rodaków we wspólnych przedsięwzięciach organizowanych z przeróżnych okazji. Spotykanie się i wzajemne poznawanie w okolicznościach gdzie jest nas wielu sprawia, że powstaje atmosfera takiej małej ojczyzny. Skupienie w jednym miejscu potencjału polskości wytwarza coś w rodzaju pomostu łączącego nas z krajem. Pamiętam swoją radość gdy dowiedziałem się o tzw. polskim klubie ale po wizycie w nim emocje spadły do poziomu baru piwnego, w którym z racji ekonomicznych zagląda więcej angielskich klientów niż rodaków. Osobiście nie znam takiego miejsca w tym pięknym mieście, do którego mógłbym o tak sobie wpaść i pocieszyć się rozmową oraz atmosferą takiego polskiego spotkania z kimś naznaczonym tym samym impulsem geograficznym. Wprawdzie Internet może być takim miejscem ale z doświadczenia wiem, że kontakty osobiste mają najwyższą wartość emocjonalną.
 
Proszę sobie wyobrazić rodzinną uroczystość, która odbywa się przy pomocy Skypa. Rozwiązania tymczasowe typu e-mail, listy, sms-y, itp.  nigdy nie zastąpią kontaktów rzeczywistych wypełnionych uściskami dłoni, barwą głosu, ciepłem rozmów. Szczęście bycia w grupie, przynależność do grona rodaków to nie to samo co radość posiadania czy urojona  niezależność. Poczucie jedność pozwoli nam egzystować w każdym miejscu na ziemi. Przez chwilę poczułem się jak fantasta, ponieważ otaczająca nas rzeczywistość brutalnie wskazuje jak wiele musimy jeszcze zrobić w tej materii.  Patrząc na temat imigracji przez pryzmat małych ojczyzn zawsze będziemy wyodrębniać to co nasze a co obce. Lepiej spojrzeć na zagadnienie z innej perspektywy, bardziej obiektywnej czyli kosmicznej. Ziemia będąca naszym domem jest niczym okruch na Drodze Mlecznej a ona zaś drobinką w bezmiarze kosmosu. Wszystkie elementy kosmosu są w ciągłym ruchu czyli nasza ziemia też. Potraktujmy naszą obecność na niej jak podróż autobusem wypełnionym  pasażerami. Nie znamy celu naszej podróży więc aby pewniej dotrzeć na miejsce musimy nauczyć się współpracować. Nie możemy oceniać przejażdżki skupiając się jedynie na zajmowanym miejscu, ważny jest cały autobus. Zatem jesteśmy pasażerami pojazdu zwanego Ziemia i  to czy zajmujemy miejsce w Europie czy w Azji nie jest aż tak istotne. Niezmiernie ważne  jest to,  dokąd zmierzamy czy do bezdusznych bogactw czy do zgodnie współgrających społeczności. W sumie jedno może wyniknąć  z drugiego, tam gdzie zgoda zawsze jest pomyślność. Jesteśmy istotami gromadnymi i dostaliśmy Ziemię aby na niej mieszkać. Wszelkie podziały będą tylko utrudniać nam zgodne współistnienie, nie ma innej alternatywy a tę , którą znamy prowadzi nas tam gdzie są co raz większe problemy ale o tym przekonaliście się już sami.  
 
 
Zapytaj o produkt

Komentarze